Logo Qype Dołącz do Yelp

Qype dołączył do Yelp, aby dostarczyć Ci więcej recenzji, społeczności i firm. Przeczytaj więcej.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-09-01
    Znajduje się na Wolne po południe

    Nigdy nie byłem i zapewne nigdy nie zostanę zwolennikiem galerii handlowych. Nie przepadam za blichtrem, który od nich bije. Stop. Od większości z nich. Zdarzają się bowiem całkiem sympatyczne wyjątki od tej zasady i jednym z nich jest właśnie M1. Pomimo że powstało jeszcze zanim Galeria Krakowska czy Galeria Kazimierz były w planach, można je umownie zaklasyfikować jako centrum handlowe/galerię handlową (nomenklatura stosowana na potrzeby recenzji wymiennie).

    To, co urzeka mnie w M1 to dostępność wszystkich potrzebnych mi miejsc. O ile prościej i sprawniej idą mi zakupy, gdy nie muszę zjeżdżać piętro w dół, następnie wyjeżdżać dwa do góry, by powrócić na pierwotnie okupowane. Po prostu jestem zwolennikiem prostych rozwiązań w tym wypadku. Jednak rozumiem, że dla co poniektórych pań, a także panów, zakupy to wręcz ceremonia i owe piętra, kombinacje i poszukiwania to jej nieodłączny element. Niemniej w M1 tego nie uświadczymy, co sprawia, że zakupy idą stosunkowo szybko, łatwo i przyjemnie. Tak jak wspomniał Patryk - znajdziemy tu spore skupisko sklepów, które warto odwiedzić. W dodatku wszystkie właściwie obok siebie; dosłownie o rzut beretem.

    Całkiem ciekawą koncepcją było wydłużenie nowohuckiej galerii o dodatkowe metry i wzbogacenie jej o szklane zdobienia. Wszystko w granicach dobrego smaku; bez przepychu, którego tak nie znoszę. Ponadto M1 oferuje często swoim klientom naprawdę atrakcyjne eventy, spośród których warto nadmienić chociażby niedawną wystawę samochodów czy wesołe miasteczko. Natomiast odnosząc się do wad "em-jedynki", nie sposób zapomnieć o zniechęcających lokalach gastronomicznych. Powtórzę więc za Patrykiem - w większości z nich po prostu nie chce się przesiadywać. Nadzieją na zaradzenie problemowi jest inicjatywa PizzyHut, która nieco "zaszyła" stoliki wgłąb restauracji. Jednak nie dane mi było jeszcze zweryfikować tego rozwiązania, toteż mogą to być tylko przypuszczenia.

    Pomimo wątpliwej jakości zaplecza gastronomicznego, M1 bije na głowę wiele innych tego typu galerii handlowych. Jest po prostu znacznie bardziej przystępne od konkurencji i całkiem sprytnie dobiera systematycznie puzzle do swojej układanki marketingowej.

  • 3.0 ocena gwiazdek
    2012-09-05

    Centrum handlowe jak sama nazwa wskazuje powinno być centrum. A kiedy powstała Galeria Krakowska, to wszystkie inne centra w Krakowie nieco zbladły, zmalały i odleciały prawie w Kosmos. Ale to było tylko chwilowe zachłyśnięcie wielkością molocha.

    Przyznaję, że i mnie to uwiodło. Dziś jednak chętnie wracam do M1. Jest kilka rzeczy, które tam doceniam. Pierwsza to przede wszystkim mały tłok. Ludzie nie wpadają na siebie tak, jak dzieje się to w galerii koło dworca. Można spokojnie połazić. Druga zaleta jest taka, że łatwiej znaleźć swój rozmiar w mieszczących się tam sieciówkach, bo nie ma aż tylu ludzi. Dzięki temu często tam jeżdżę na ubraniowe zakupy.

    Łatwo się tam można przemieszczać, bo centrum nie jest gigantyczne, nie bolą nogi, łatwiej się odnaleźć. I chociaż nie ma tam wszystkich sieciówek, jakie są w innych galeriach, to i tak polecam tam jeździć. A jak ktoś ma swoje auto, to nie zniechęca nawet odległość od centrum.

  • 3.0 ocena gwiazdek
    2012-09-04
    Znajduje się na zakupy, zakupy...

    Może to kogoś zdziwi, ale mimo że jestem kobietą, nienawidzę zakupów. Wybieram się na nie w ostateczności, przyparta do muru - kiedy podeszwa w adidasach całkowicie się zetrze, 10-stopniowe mrozy nie pozwalają już chodzić w jesiennym płaszczyku lub kiedy zostają dwa dni do wesela najlepszej przyjaciółki a sukienki jak nie było, tak nie ma.

    Dzień zakupów z góry uznaję za dzień stracony, przeważnie wracam z bólem głowy i stóp oraz zepsutym humorem. Mimo wszystko staram się jakoś zminimalizować straty. I wtedy udaję się do M1. Z prostych przyczyn - wszystko jest w kupie, nie trzeba się zaopatrywać w łyżworolki, jak w Galerii Krakowskiej nie mówiąc już o Bonarce. Nie przewalają się tam aż takie tłumy, a poza tym mogę przy okazji polowania na ciuchy załatwić inne sprawy i kupić zaległe drobiazgi elektroniczne czy inne gadżety potrzebne do domu. Miejsca z jedzeniem są ulokowane w samym środku Centrum, co też jest dużym udogodnieniem. Wjechać na parking własnym autem też można bez problemu.

  • 3.0 ocena gwiazdek
    2012-09-02

    Przy dzisiejszych galeriach i Bonarce, stare już M1 nie robi wrażenia, ale kiedyś to było naprawdę coś, wielkie zakupowe centrum, ze słynną i atrakcyjną dla wszystkich dzieci mini repliką statku tuż przy zoologicznym (wejście najbardziej po prawej).

    Dziś zakupy robią tam głównie mieszkańcy pobliskiej okolicy, których nie podkupił wybudowany tuż obok Selgros lub Ci, których urzekła aktualna promocja w Media Markt. Wewnątrz spory Real a wokoło kilkanaście sklepów z markowymi ciuchami i punktu usługowe. Wybór nie jest ogromny, bo M1 to tylko parter, długi i dość szeroki, ale to tylko jedno piętro (dla niektórych to plus, ale dla mnie ruchome schody to podstawa centrum handlowego, jego można być rzec wizytówka, obowiązkowy punkt charakterystyczny) Jest też naturalnie co zjeść i gdzie przysiąść, ja najczęściej przysiadam w pizzerii po środku całego obiektu, zamawiam dużą Margaritę i jestem zadowolony.

    Dużym plusem jest spoty parking. Jego walory docenili organizatorzy plenerowych imprez, często więc mają na nim miejsce imprezy dla dzieci z dmuchanymi placami zabaw, zawody sportowe itp.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-08-28
    1 zameldowanie tutaj

    Centra handlowe zazwyczaj niewiele się od siebie różnią. Te same sieciowe sklepy, tłumy klientów (zwłaszcza w niedzielne przedpołudnia), kolejne sieciówki gastronomiczne i niewiele ponad to. W tym przypadku jest niby podobnie, ale nie do końca. Do M1 mam pewien sentyment.

    Powstało dawno, dawno temu (jak na krakowskie centra handlowe) i od zawsze mogło się pochwalić bardzo szerokim asortymentem. Znajdziemy tu większość przydatnych sklepów typu Real, Media Markt, Empik, Praktiker oraz najpopularniejsze sieci odzieżowe (w tym TK Maxx). Wszystko na jednym poziomie, więc trudno się tu zgubić. W ostatnim czasie do użytku oddano nową część centrum, która prezentuje się naprawdę ciekawie (dużo przeszklonych powierzchni, czego w starszej części nie znajdziecie).

    M1 ma tylko jedną wadę, która... większości nie będzie przeszkadzać. Wewnątrz znajdziemy co prawda kilka lokali gastronomicznych, ale w większości z nich po prostu nie chce się przesiadywać. Są mało przestronne, a niektóre ustawiają swoje stoliki wręcz na sklepowym korytarzu. Jeśli jednak szukasz miejsca na szybkie zakupy, to jak najbardziej dobry adres :)

    • Użytkownik Qype Patrii…
    • Krakow
    • 5 znajomych
    • 40 recenzji
    4.0 ocena gwiazdek
    2009-02-19

    Jedno z bardziej przyjaznych centrów handlowych w Krakowie. Duży wybór usług. Galeria wina, solarium, usługi krawieckie, ksero, etc. Co jakiś czas organizowane są wystawy przyciągające najmłodszych. Sympatyczni ochroniarze ;)
    M1 wspiera także akcje charytatywne, współorganizuje koncerty i spotkania z gwiazdami.

  • 2.0 ocena gwiazdek
    2012-10-01

    Hm. Największego wyboru w M1 to nie ma ;-) Ja jak już wybieram się do centrum handlowego to zawsze chcę załatwić wszystko za jednym zamachem, a tutaj się po prostu nie da. Nie ma co się oszukiwać - real ma kiepski asortyment jak na hipermarket, w sklepach z ubraniami jest to co nie sprzedało się w Galerii Krakowskiej czy Kazimierz, a w McDonaldzie mogę zjeść w centrum. Oczywiście wiem, że M1 jest dla mieszkańców okolic i jako jeden z nich zdarzało mi się tam robić zakupy, ale rzadko i niechętnie... I chyba nie jestem jedyna, bo na tłumy M1 narzekać nie może.
    Ale M1 ma też przewagę nad pozostałymi galeriami w mieście. Tylko tam i w Solvay Parku znajdziecie Media Markt. I właśnie dlatego musiałam ich ostatnio odwiedzić ;-)
    Do zakupów w M1 nie zachęca też komunikacja miejska - 3 tramwaje i 0 autobusów. Dla mnie dojazd nie jest najprostszy, więc cóż... Z sentymentu daje 2 gwiazdki i jeszcze raz powiem: nie warto się kłopotać!

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-10-01

    Po drodze, z wielkim parkingiem, dobrym żarciem i Realem. Dla mnie M1 to wypas. W weekendy, zwłaszcza piątkowe popołudnia i wieczory - bywa tutaj bardzo tłoczno i ciasno. Szczególnie przed długimi okresami wolnymi od pracy, gdy wiele samochodów kieruje się do wyjazdu z Krakowa. Za to w środku tygodnia, jeśli tylko nie jest to jakieś święto - zupełny luz na parkingu pozwala na pozostawienie samochodu właściwie pod samymi drzwiami centrum. Za parking nie trzeba płacić, co także wyróżnia M1 spośród galerii, a przecież znajduje się dość blisko centrum. No i przede wszystkim mają Sphinxa. Podczas pierwszej wizyty w M1 stołowałam się w nim i bardzo dobrze wspominam ten dzień i tę restaurację. Ponadto, nie czuć tutaj pośpiechu wszechobecnego w galeriach, ludzie zdają się być nieco bardziej wyluzowani i spokojni. Wreszcie ostatni z atutów - właśnie tutaj znajduje się jeden z dwóch sklepów Media Markt, gdzie można zdobyć wyprawkę na studia czyli żelazko, suszarka, drukarka, toner i tym podobne.
    W swojej kategorii M1 jest zdecydowanie godny polecenia.

    • Użytkownik Qype kruczy…
    • Kraków
    • 29 znajomych
    • 150 recenzji
    3.0 ocena gwiazdek
    2009-03-18

    W M1 jest zawsze duszno, ciasno i nie ma tam dużego wyboru. Choć teraz jest rozbudywana. Nie przepadam za zakupami w M1, ale to jest zazwyczaj tak, że M1 jest blisko Plazy dzieli je jeden przystanek tramwajowy, więc jak jestem w Plazie to też zaglądam do M1. Najbardziej lubie tam duży sklep zoologiczny, który znajduje się zaraz przy bocznym wejściu po prawej stronie.

    • Użytkownik Qype Marcin…
    • Kraków
    • 15 znajomych
    • 57 recenzji
    4.0 ocena gwiazdek
    2011-01-04

    Bardzo duży market jak dla mnie zawsze tłoczno i jak juz muszę to wpadam i wypadam. Tylko jedna rzecz mnie tam potrafi zatrzymać caffe latte na przeciwko bergsona :-)

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2011-07-30
    Pierwsza recenzja

    bardzo miłe centrum handlowe, troche tłoczno ale jak to w Galerii :) GoSport po remopncie troche mnie zawiódł. W Campusie można znaleść czasem fajne rzeczy na przecenie :)

    • Użytkownik Qype Monika…
    • Krakow
    • 2 znajomych
    • 1 recenzja
    5.0 ocena gwiazdek
    2009-01-12

    Dużym plusem M1 jest to, że w sezonie można za darmo zaparkować tam rower na parkingu strzeżonym!

1 strona z 1