Logo Qype Dołącz do Yelp

Qype dołączył do Yelp, aby dostarczyć Ci więcej recenzji, społeczności i firm. Przeczytaj więcej.

Mapa
Edytuj

Rekomendowane recenzje

×
Twoje zaufanie jest dla nas najważniejsze, więc firmy nie mogą płacić, aby modyfikować albo usuwać swoje recenzje. Dowiedz się więcej.
  • 3.0 ocena gwiazdek
    2013-05-20
    3 zameldowania tutaj

    Dworzec kolejowy skomunikowany z "PKS".
    Można płacić kartami.
    Odnowione zaplecze łazienkowe.
    Sporo miejsc postojowych i parkingowych pod tzw. :chmurką" (i gratis ;) )

    Och jaki to był kiedyś hardcore ten dworzec :D Prawdziwe spotkanie z metropolią po prostu. Po odnowieniu jest lepiej, może nie wspaniale ale po prostu OK.
    Ja jednak zawsze lubiłem ten dworzec za parę rzeczy:
    - klimatyczną drogę do niego jeśli podjechać od strony ul. Bema
    - wygodę zaparkowania przy nim z uwagi na mały ruch oraz zaistnienie sporego klepiska w roli parkingu
    - stoiska z używkami książkowo czasopismowymi no ale to już przeszłość a było takie "vintage" ;)

    Miejsca postojowe wokół tego dworca robią z niego jedyną alternatywę jeśli gdzieś daleko jedziesz i chcesz zostawić swoje auto. Oczywiście z uwagi na to,  że to niedozorowane miejsca (no ale coś za coś jak jest gratis to trzeba ryzykować) to nigdy nie wiesz czy jak wrócisz to będziesz do domu jednak wracał taksówką.

    No i umawiając się z przyjezdnymi warto się upewnić, że wiedzą, że mają wyjść nie po stronie Jerozolimskich! ;)

  • 2.0 ocena gwiazdek
    2013-10-13
    1 zameldowanie tutaj
    Znajduje się na Na Woli

    Ten dworzec pomimo remontu i coraz lepszych opinii, nie należy do moich ulubionych dworców- o ile takie są ;)
    Jakoś mnie odstrasza i zniechęca, a wspomnienie 2 godzinnego oczekiwania na opóźniony pociąg pewnej zimy, gdy zapomniano chyba włączyć kaloryfery, przyprawia mnie o dreszcze i ciarki. No i jest taki przerażający, ale może to przez stosunkowo mały ruch.

    Ale ma on swoje plusy:
    - blisko z Bemowa
    - miejsca postojowe od strony Bema, nie spotkałam się z ich brakiem
    - połączony z PKS i praktycznie z centrum (rzut beretem do centrum)
    - dworzec PKS- istna metropolia sklepików, jadłodalni i miejsc gdzie można przeczekać za wczesny przyjazd- np. Rossmann ;)
    - kiedyś w tunelu dworca były stoiska z tanimi gazeta, książkami i płytami, teraz ich brak, przeniosły sie do II części tunelu (wyjście na Al. Jerozolimskie)
    - mały ruch

    Jednkaże wolę dworzec centralny :)

  • 2.0 ocena gwiazdek
    2014-05-07

    Z okazji Euro 2012 przeszedł lifting - co prawda najsłabszy ze wszystkich dworców warszawskich i może dlatego na dzień dzisiejszy w mojej ocenie z "wielkiej trójki" dworców w stolicy prezentuje się najsłabiej. Raczej nie ma tutaj tłumów ludzi, no chyba że na linii podmiejskiej coś się stanie to wtedy faktycznie można spotkać się z ogólnym tłokiem. Sam dworzec cechuje się dość małą poczekalnią i brakiem kolejek do kas, jednakże w obecnym stanie rzeczy o niebo lepiej wygląda zarówno dworzec centralny jak i wschodni.

  • 1.0 ocena gwiazdek
    2012-07-27

    Dworzec Zachodni nie zachęca do odwiedzin. Hala główna, o ile tak to można nazwać, przypomina zapuszczoną stacyjkę w jakimś Pścinie Bździm. Trafienie na właściwy peron graniczy z cudem, zwłaszcza jak się nie zna Warszawy. Pamiętam, jak jakieś dwa-trzy miesiące po moim przyjeździe do stolicy, musiałam się przesiąść właśnie na Zachodniej w SKM-kę. Informacja była już zamknięta, nie wiedziałam, z którego peronu odjeżdża pociąg, a jedyna tablica z rozkładem jazdy SKM, na którą trafiłam w przejściu podziemnym, była zamazana sprejem. Miałam ochotę krzyczeć. I to ma być WARSZAWA? Jeszcze na dodatek wkoło mnie cały czas kręciły się typy spod ciemnej gwiazdy (była zima, po 20, ciemno i niemal pusto). W przejściu podziemnym woda kapała mi z sufitu na głowę, śmierdziało moczem i doczepił się do mnie żul, który zażądał  2 złotych na piwo.

    Nie wiem, jak to możliwe, że w stolicy Polski wciąż istnieją takie miejsca. I to w odległości zaledwie kilku kilometrów od centrum miasta. Żenada. Nic więcej.

  • 1.0 ocena gwiazdek
    2012-07-27

    Za każdym razem gdy muszę odwiedzić Dworzec Zachodni robię to z ciężkim sercem. Brzydki, brudny budynek hali głównej został chyba pominięty w niedawnym euroszale renowacji obiektów użyteczności publicznej. Wizerunku miejsca nie polepsza także bryła Hostelu Zachodniego, która raczej nie pamięta gruntownego czyszczenia od roku 80.

    Dość spora hala poczekalni daje szansę na wykorzystanie jej w odpowiedni sposób, jednak zarządzającym tym miejscem raczej brak wyobraźni. W środku uświadczymy zaledwie kilka kas, które generują gigantyczne kolejki, parę barów o marnej renomie i niewiele więcej sklepików, serwujących podróżnym przekąski w cenie zawierającej sporą marżę. Mogłoby być lepiej gdyby za ceną szła chociaż jakość, ale tak nie jest.

    Lepiej nie jest na samych peronach autobusowych. Gromady ludzi stłoczone pod wiekowymi daszkami, a do tego zaledwie kilka obskurnych ławek upstrzonych ptasimi odchodami i fragmentami zachowanej farby. Obrazu dopełnia odór unoszący się z niewiadomego użytku klatek schodowych wybudowanych przy każdym peronie. Jeśli nie musisz jechać autobusem z Dworca Zachodniego, oszczędź sobie tego doświadczenia.

    • Użytkownik Qype lucy_d…
    • Warszawa
    • 1 znajomy
    • 22 recenzje
    3.0 ocena gwiazdek
    2009-02-05

    Najschludniejszy dworzec Warszawy. Kiedyś będąc na Zachodnim powiedziałam do kogoś czekającego ze mną na autobus: Tu jest strasznie. Usłyszałam odpowiedź: Dobrze, że nie byłaś na Wschodnim. I rzeczywiście.
    Dworzec jest niewielki w porównaniu do Centralnego, hala główna bez kilometrowych kolejek do kas. Jest kilka sklepików. Jest bezpośrednie przejście podziemne na perony, a wychodząc z hali głównej wchodzi się na perony autobusowe. Dobrze zaprojektowane, wszystko w miarę blisko siebie.

  • 2.0 ocena gwiazdek
    2012-08-09

    Po renowacji dworca centralnego, zachodni stał się chyba największym szaletem publicznym w Europie. Wnętrza są brudne i zaniedbane. Część należąca do PKS wygląda jak przystań autobusów na zapadłej prowincji, a część kolejowa również prezentuje sobą stan generalnego upadku. Nad dworcem straszą zabudowania hotelowe, niestety tylko na czas Euro oblepione wielkopowierzchniową reklamą (jak nienawidzę zaklejania budynków, tak zachodni wyglądał lepiej w pokrowcu z reklamy producenta opon). Podziemia między dworcem PKP a PKS to zaś jedno z bardziej egzotycznych miejsc w Warszawie. Pełno tu tanich barów i podejrzanych knajpek z automatami, sklepów z wszelkiej maści szmelc. Sporo także handlarzy dodatkami do czasopism i starymi gazetami. U niektórych można także poszperać za książkami po parę złotych za sztukę. Warto jednak pamiętać, że wszystko to jest przeznaczone na sprzedaż dla podróżnych, więc trafiają się tu głównie książki bardzo popularne albo strasznie zdewastowane, których w normalnym antykwariacie nikt by nawet nie ustawił na półce. Nie mniej kiedyś udało mi się przed wyjazdem na morze kupić za złotówkę rzadki tom dzieł Wellsa.  
    W przylegających do dworca tunelach mieścić się miały komory gazowe obozu koncentracyjnego KL Warschau, którego skala i charakter działania pozostają nie do końca wyjaśnioną zagadką. Po wojnie ma ty, terenie przetrzymywano (rzekomo) akowców i jeńców niemieckich.

    • Użytkownik Qype fong…
    • Warszawa
    • 5 znajomych
    • 69 recenzji
    3.0 ocena gwiazdek
    2011-08-09

    W miarę czysto i schludnie w porównaniu do innych dworców w Warszawie. Jest tu zarówno kolej jak i pks, zazwyczaj małe kolejki do kas, pomocne kasjerki i kilka sklepików, w których można zakupić coś do picia/jedzenia/czytania w oczekiwaniu na pociąg czy autobus.

    • Użytkownik Qype madzia…
    • Warszawa
    • 45 znajomych
    • 90 recenzji
    2.0 ocena gwiazdek
    2009-02-06

    Dworzec zachodni na pewno jest w lepszym stanie niż centralny. Nie ma kolejek do kas. Dodatkowym plusem jest to, że oprócz możliwości poruszania się pociągami jest także możliwość jazdy autokarem w wybranym kierunku. Przejście od kas na perony jest masakryczne!! Podziemia są nieodnowione, śmierdzi, brudno, i mnóstwo osób sprzedających gazety i inne gadżety. Aż strach tamtędy iść.

    • Użytkownik Qype Martus…
    • Warszawa
    • 3 znajomych
    • 59 recenzji
    2.0 ocena gwiazdek
    2009-03-20

    Zgadzam się, że dworzec ten jest bardziej zadbany niż centralny. Wprawdzie korzystam z niego jedynie ze dwa razy w miesiącu, ale sądzę, że jest zdecydowanie przyjemniejszy. Otoczenie i wnętrze nie jest tak odrażające jak na innych warszawskich dworcach. Można tam skorzystać zaróno z dworca autobusowego jak i olejowego. Panie kasjerki zazwyczaj miłe, poczekalnia bardzo przestronna, a w oczekiwaniu na odjazd można coś zjeść w barze, czy kupić coś w spożywczych kioskach:)

  • 2.0 ocena gwiazdek
    2012-08-08

    Dworzec Zachodni był prawdziwym koszmarem odkąd pamiętam. Sypiące się dziedzictwo peerelowskich inwestycji publicznych, dzika adaptacja Zachodu metodą "na szybko" i całe tabuny żuli zaczepiających podróżnych. Stacja z pewnością była najbrzydszą spośród trzech głównych przystanków kolejowych w Warszawie, a być może i najbrzydszą w mieście w ogóle. Z okazji Euro 2012 nie doczekała się tak daleko posuniętej renowacji jak jego dwaj konkurenci, niemniej jej wygląd się poprawił. Małą architekturę na peronach zdecydowano się upiększyć dzięki wychlupnięciu dużej ilości farby, pojawiły się też nowe (acz niespodziankogenne) wyświetlacze. Oprócz tego większy porządek zapanował po przegonieniu tandetnych stoisk handlarzy, chociaż nie do końca uważam to za zmianę na plus. Zachodni był bowiem latami najlepszym antykwariatem miasta, gdzie od dosłownie złotówki dostać można było mnóstwo świetnej literatury. Inna sprawa, że pod koniec istnienia przedremontowego porządku dominować zaczynały tutaj już nie książki, a podrabiana elektronika. Pełnej modernizacji doczekała się mniejsza z hal dworcowych od strony ul. Tunelowej. Podobnie jak na Dworcu Wschodnim, Zachodni jest zamykany bowiem z dwóch stron osobnymi wejściami do tunelu stanowiącego przejście pod peronami. Warto zaglądać właśnie od tej strony, dojedziemy tu autobusem z Woli i Bielan, złapiemy taksówkę i bez problemu zaparkujemy własne auto. Jest ładniej (chociaż remont zniszczył przepiękny stary szyld dworcowy), spokojniej i bliżej do peronów. Od drugiej, "głównej" strony, brzydko jednak po staremu. Obleśna hala i wyjątkowo paskudny dworzec PKS. Na razie wszystko jest tutaj zrobione tak na pół gwizdka, ponieważ niebawem dworzec zostanie wyburzony. Perony przeniesione będą pod ziemię, powierzchnię nad nimi zajmie natomiast kompleks nowoczesnych biurowców. Zachodni nawet po remoncie jest jednak tak drastycznie brzydki, że trudno będzie żałować jego aktualnej wersji.

  • 3.0 ocena gwiazdek
    2012-07-27
    Pierwsza recenzja

    Dworzec Zachodni jak i inne nasze warszawskie dworce, przeszedł ostatnio remont. Ten remont trudno nazwać gruntownym, ale dworzec bez wątpienia wygląda lepiej. Perony nie zawalają się już i można spokojnie stanąć na ich skraju. Wszystkie wyjścia i wejścia są opatrzone tabliczkami i drogowskazami, które ułatwiają poruszanie się w podziemiach. Dworzec został wyposażony w elektroniczne tablice wyświetlające przyjazdy i odjazdy. Są bardzo przejrzyste i znacznie ułatwiają życie, aczkolwiek nie można im ufać w 100%. Sama nacięłam się parę razy na błędne informacje. Szczególnie boleśnie odczułam to w momencie w którym czekałam na ostatni pociąg na peronie trzecim, po czym pociąg bez żadnego uprzedniego wyświetlenia czy zapowiedzi przyjechał na peron siódmy na który oczywiście nie zdążyłam dobiec. Poza tym i niezmiennie nieprofesjonalną obsługą w kasie biletowej, dworzec jest ok. Zastanawiam się tylko jak radzą sobie niepełnosprawni. Nie zauważyłam na Dworcu Zachodnim żadnych wind dla nich przeznaczonych.

1 strona z 1