Logo Qype Dołącz do Yelp

Qype dołączył do Yelp, aby dostarczyć Ci więcej recenzji, społeczności i firm. Przeczytaj więcej.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-09-04

    To muzeum, mimo swojej zaśniedziałości, ma to coś, co mnie wabi do środka ilekroć tędy przechodzę.

    Wystawy rozmieszczone są na kilku piętrach budynku, w podziemiu znaduje się szatnia, na parterze zaś, zaraz na wprost wejścia - ogromna sala wykorzystywana pod projekcje kinowe (np. w ramach etnokina) i konferencje naukowe. Duży przestronny hol zachęca, by bez skrępowania sobie tu wejść, a w udany sposób stylizowana na ludowo kawiarnia Billy Konicek - zachęca by sobie tu usiąść. A to wszystko w przerwie zwiedzania - np. moich ulubionych eksponatów związanych z karnawałem, albo wystaw czasowych - z których poświęconą instrumentom wystruganym z czego się da oglądałam ze trzy razy.

    Poza tym dyskusje, spotkania, warsztaty i projekcje. Warto tu zajrzeć po modernizacji, której muzeum właśnie jest poddawane.

  • 5.0 ocena gwiazdek
    2012-08-28

    Etnomuzeum jest teraz w remoncie, ale co mi szkodzi nieco powspominać? Tym bardziej, że moje wspomnienia związane z tym miejscem są naprawdę bardzo miłe.

    Otóż Muzeum Etnograficzne miałem okazję poznać od zaplecza, gdy uczestniczyłem w seminarium z antropologii wizualnej prowadzonym przez dyrektora muzeum, dr. Adama Czyżewskiego. On sam, człowiek niezwykle życzliwy, bardzo mądry i niespodziewanie pomocny, chociaż na ogół nieco jakby roztargniony, zasługuje na osobny artykuł - ale to może nie tutaj. Dzięki temu, że spotkania odbywały się w sali konferencyjnej muzeum, pozwiedzałem miejsca, do których z reguły nie wpuszcza się bez przepustki. Pozwoliło mi to również obejrzeć kilka wystaw czasowych jeszcze przed ich oficjalnym otwarciem, gdy dopiero nadawano im ostateczny szlif.

    Dotychczasowe wystawy stałe, szczególnie te stworzone najwcześniej, rzeczywiście były bardzo tradycyjne, a alergików mogły pewnie doprowadzić do zakichania się na śmierć ze względu na wieloletnie pokłady szlachetnego kurzu. Mimo to kolekcja eksponatów robiła naprawdę ogromne wrażenie. Mnie akurat do gustu przypadły ekspozycje polskiej sztuki ludowej, wiem jednak, że swoich fanów miały równie ciekawe sale poświęcone Azji, Afryce oraz Australii i Oceanii.

    Wystawy czasowe potrafiły zaskakiwać - pamiętam, że swego czasy w Muzeum Etnograficznym jednocześnie prezentowano przegenialnie pomyślaną wystawę poświęconą historii instrumentów muzycznych oraz, uwaga, uwaga, wystawę pokazującą najciekawsze projekty z historii polskich logotypów. Obie bardzo udane, nawet jeśli dawał o sobie znać brak środków na nieco ładniejsze zorganizowanie tej drugiej.

    W muzeum działało (i mam nadzieję, że nadal działać będzie) Etnokino, w którym można było obejrzeć zarówno filmy typowo etnograficzne, jak i mniej popularne produkcje europejskiego (i nie tylko) kina niszowego. Wprawdzie krzesła nie były szczególnie wygodne, ale warto było to przeboleć, by obejrzeć produkcje, które inne kina, nawet studyjne, nieszczególnie chciały grać.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-08-08

    Bardzo sympatycznie wspominam każdą moją wizytę w Muzeum Etnograficznym. Tym samym pokusiłam się, o napisanie paru słów na ten temat.

    Jest to przyjazne miejsce, gdzie dużo się dzieje, bo oprócz sal wystawowych jest też duża sala konferencyjna, w której odbywają się różnego rodzaju spotkania, odczyty itd. Poza tym na parterze jest usytuowany mały sklepik oraz bardzo fajna kawiarenka.

    Jeśli chodzi o układ sal jest on jak najbardziej odpowiedni i poprawny (sorry, zboczenie zawodowe). Każda z nich jest tematyczna. I tak mamy pomieszczenia dotyczące m.in. Afryki (moja ulubiona), Azji, strojów ludowych w Polsce, obrzędów dorocznych, rękodzieła. Niestety zostały one zdemontowane, ponieważ w chwili obecnej trwają w muzeum prace remontowe. Dlaczego warto odwiedzić to miejsce? Ponieważ bardzo wiernie oddaje charakter danej kultury. Gdy wchodzimy do sali o Czarnym Lądzie od razu widzimy wielgachną, afrykańską lepiankę, jak odwiedzimy wystawę na temat obrzędów dorocznych, to możemy zobaczyć np. marzannę, ozdoby choinkowe, a także odwzorowane wnętrza.

    Warto też na bieżąco śledzić newsy z działu edukacji - można trafić na ciekawe smaczki.

    Nie dałam najwyższej recenzji z jednego powodu - nie wszystkie dzieła są podpisane lub też bardzo ciężko jest znaleźć tabliczkę. Po prostu jest to niedopuszczalne, bo nie każdy wie, że taka a taka figurka powstała w danym okresie. Tym samym nie spełnia to jednego z  wymogów, które określa definicja muzeum - ma edukować. A co to za edukacja, jak nie możemy zaspokoić swojej ciekawości, prawda?

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-08-08

    Z wielkim podekscytowaniem czekam na otwarcie po remoncie wszystkich części muzeum etnograficznego. Podobno zmienić miało się nie do poznania. Pierwszymi przesłankami było, już jakiś czas temu przearanżowanie holu głównego i otworzenie etno kawiarenki Bily Konicek (na 5 plusów).

    W muzeum często zmienia się wystawa czasowa. Staram się oglądać wszystkie i rzeczywiście parę zapadło mi w pamięć, np. nie tak dawno temu Mapuche albo polski batik. Wystawy czasowe wyglądają całkiem współcześnie i czuć, że tkwi w nich jakiś pomysł, tymczasem stała ekspozycja - przestarzała i zakurzona od dłuższego czasu domagała się odświeżenia. Przede wszystkim brakuje jakiejkolwiek formy interaktywności. Mam nadzieję, że zmiany, które lada moment nastąpią będą satysfakcjonujące. Zbiory muzeum etnograficznego potrafią być naprawdę fascynujące, a jeśli zrobić z nimi to, co paryscy architekci i etnolodzy w paryskim Quai Branly, efekt może być piorunujący.

    Poza prezentacją kultury materialnej Polski, Europy i pozostałych kontynentów, muzeum prowadzi rozwiniętą działalność kulturalną i edukacyjną. Kiedy byłam mała, rodzice co roku przyprowadzali mnie tu na sezonowe warsztaty z robienia ozdób choinkowych albo dekoracji jaj wielkanocnych. Było to o tyle fajne, że przy kilku stanowiskach zasiadały panie z różnych regionów Polski,  zajmujące się na co dzień rękodziełem i w ten sposób można było poznać techniki plastyczne charakterystyczne dla Kurpiów, Kaszubów czy Kujawiaków. Nie wiem jaka jest teraz formuła tych zajęć, ale wiem, że do tej pory organizowanych jest wiele bardzo różnych warsztatów.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-07-23

    Do Muzeum Etnograficznego trafiłam kilka razy, głównie jednak na pokazy filmowe w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Repertuar był bardzo interesujący, a chętnych mnóstwo. Wiele radości sprawił mojej mamie pokaz Hair, który mimo, że każda z nas widziała wcześniej i to nie jeden raz oglądany wspólnie i na dużym ekranie oczarował nas ponownie.

    Na wystawę stałą trafiłam w ramach zajęć z Antropologii i przyznam szczerze, że nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Może dlatego, że wcześniej niejednokrotnie widziałam wystawy o podobnej tematyce w innych muzeach w Europie. Ale dobrze zajrzeć w ramach powtórki materiału i naocznego doświadczenia jak wyglądały te wszystkie przedmioty, o których tyle słyszeliśmy nie tylko na wykładach, ale także w trakcie wcześniejszej edukacji... albo zwyczajnie - z ciekawości.

    Muzeum mieści się w dobrej lokalizacji, blisko do Metra Świętokrzyska i Krakowskiego Przedmieścia oraz Parku Saskiego. W ramach maratonu Muzealnego można zahaczyć również o Zachętę, która znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie.

  • 3.0 ocena gwiazdek
    2012-07-22

    Od ilości kurzu tam nagromadzonego zawsze ale to zawsze dostaję uczulenia. Łzawią mi oczy. Obawiam się, że to nieuniknione, bo w końcu wiem, że eksponaty są ważniejsze tam ode mnie. Z tego powodu (wspomnianego kurzu) oglądałam je tylko raz.

    Czy mi się aranżacja wystaw podobała? Raczej nie, ale przyznaję, że nie mam porównania z innymi muzeami etnograficznymi w kraju czy za granicą. Wolę skanseny, czyli muzea etnograficzne pod otwartym niebem.

    Tęsknię natomiast do kawiarni Ethno Cafe Bíl Koníek. Design mieli niestandardowy, etno stawało się eco i etno stawało się nowoczesne i modne. Ciastka mieli bardzo dobre i piękne etno kubki, w których podawali kawę i jeszcze taki wielki parapet i jeszcze...proszę Bíly Koníek wracaj...

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2013-04-02

    godne polecenia zwłąszcza są warszatty dla dzieciakó, co czwartek o 5 i w niektóe weekendy - warto trzymać rękę na pulsie,

    • Użytkownik Qype Martus…
    • Warszawa
    • 3 znajomych
    • 59 recenzji
    3.0 ocena gwiazdek
    2009-03-17

    Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, założone w 1888 roku, jest najstarszym muzeum tego typu w Polsce. Mieści się w odbudowanym po II wojnie światowej zabytkowym gmachu byłego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Na kolekcję składają się zabytki obrazujące najważniejsze dziedziny kultury ludowej, zarówno polskiej jak i zagranicznej To miejsce, gdzie można bardzo pożytecznie spędzić czas, dowiadując się bardzo wielu ciekawych rzeczy na temat życia codziennego i kultury ludzi z różnych krajów. Może wewnątrz muzeum nie robi zbyt wielkiego wrażenia, (według mnie wystrój pozostawia wiele do życzenia), to jednak ze względu na ciekawe ekspozycje można się tam wybrać:)

    • Użytkownik Qype rafal…
    • Warszawa
    • 2 znajomych
    • 48 recenzji
    4.0 ocena gwiazdek
    2009-04-21

    Muzeum zajmuje od 1971 roku odbudowany po zniszczeniach wojennych neorenesansowy gmach Towarzystwa Kredytowego Ziemiańskiego z drugiej połowy XIX wieku (w tym samym okresie muzeum zostało powołane do życia). Do muzeum można dojechać autobusem, a nieopodal jest linia tramwajowa.
    Wystawy prezentują m. in. polskie stroje ludowe, tradycyjne zwyczaje i obrzędy, wyroby rękodzielnicze oraz rzeźby (ze sporą liczbą przydrożnych kapliczek i domowych ołtarzyków).
    W zbiorach znajdują się także eksponaty z różnych części Europy, Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, Australii i Oceanii.
    Niemal wszystkie eksponaty, zgromadzone przed 1939 rokiem, zostały zniszczone w trakcie II Wojny Światowej.

  • 4.0 ocena gwiazdek
    2012-07-22
    Pierwsza recenzja

    Do Muzeum Etnograficznego pierwszy raz trafiłam z zajęć tkactwa na wystawę arrasów. Zafascynowana wróciłam tam jeszcze parę razy, szczególnie w soboty, bo wtedy wstęp jest bezpłatny. W inne dni bilet normalny kosztuje 12 zł, a ulgowy 6 zł. Muzeum Etnograficzne ma w swojej ofercie wystawy stałe i czasowe. Z tych pierwszych, moja ulubiona to wystawa tematycznie związana z Afryką, która prezentuje mnóstwo ciekawych eksponatów z czarnego kontynentu. Interesująca jest też ta o sztuce ludowej w Polsce, oraz oddzielna na temat strojów ludowych. Warto zaprowadzić tam zagranicznych znajomych, którzy chcą poznać polską tradycję i kulturę. Istnieje też możliwość odpłatnego zwiedzania z przewodnikiem. Muzeum Etnograficzne organizuje lekcje muzealne dla dzieci. Dawno temu sama w jednej uczestniczyłam i pamiętam, że nudno nie było a to już spory sukces. W Muzeum znajduje się też Etnokino, niestety chwilowo wstrzymane ze względu na remont sali kinowej. Nie wiem kiedy wznowi działalność. Tym których moja recenzja nie przekonała do wizyty w Muzeum Etnograficznym, polecam wizytę na stronie internetowej. Znajduje się tam katalog zbiorów, ze zdjęciami. Ich obejrzenie nic nie kosztuje, a pozwoli zorientować się, czy jesteśmy zainteresowani tym co muzeum ma nam do zaoferowania.

1 strona z 1